Pierwsze święta w naszym nowym starym domu Ten świąteczny czas jest dla mnie w tym roku szczególnie wyjątkowy. Pierwsze święta w naszym własnym starym nowym domu. Wiele lat marzyłam o sytuacji, kiedy będę miała własny dom i zorganizuje w nim święta. W myślach wiedziałam jak taki czas będzie wyglądał. Oczywiście ten okres wygląda całkiem odmiennie niż go sobie wyobrażałam i zdaję sobie sprawę, że rzeczywistość i okoliczności się zmieniają także i plany należało dopasować. Święta nie były z pompą a królował minimalizm. Priorytetem było dla mnie stworzyć w tym okresie szczególną atmosferę dla dzieci i rodziny oraz nam samym przypomnieć sobie czas oczekiwania na święta z okresu naszego dzieciństwa. Dla nas okres świąteczny był spokojny i dał nam zadowolenie z czasu spędzonego w nowym domu. Popularne posty z tego bloga Wentylacja na nowo i mały lifting piwnicy Nasza piwnica jest pod połową domu. Obecnie wchodzi się do niej od środka domu przez klapę. Ma 50m2 i podzielona jest na dwie części. W jednej części jest wylewka a w drugiej gdzie kotłownia jest ziemia i 30 cm warstwa popiołu przez lata wysypywana po czyszczeniu pieca węglowego przez poprzednich właścicieli. Zamierzamy tą część pogłębić to znaczy pozbyć się tej warstwy popiołu i zrobić wylewkę. W planach mamy wykorzystanie części piwnicy na spiżarnię. Naszym zadaniem będzie wynieść z piwnicy kilkadziesiąt wiaderek tej podłogi i odpadającego z zawilgoconych ścian tynku. Piwnica była w tragicznym stanie. Bród, śmiecie zbierane i nie wynoszone latami, złom, stare piece, kable i puszki elektryczne niezabezpieczone, stos zmurszałego drewna. Obraz nędzy i rozpaczy. Takie miałam plany do tej piwnicy. Marzyłam, że po zamieszkaniu na wsi będę miała piwnicę pełną przetworów i zapasów. Jednak jak przyszło nam do jej sprzątania wychodziły w trakcie sposoby jej użytkowania przez popr Stare fundamenty - hydro i termoizolacja fundamentów w starym domu z piwnicą Zaczęliśmy drugi sezon remontu starego domu od hydroizolacji i ocieplenia fundamentów. Pierwotnie nasz plan zakładał ocieplenie fundamentów styrodurem jednak po odkopaniu i oczyszczeniu kawałka ściany fundamentowej okazało się, że fundament jest betonowy wylewany bez szalunku i bardzo nierówny co wykluczało przyklejenie styroduru bez uprzedniego wyrównywania ścian fundamentów. Szalowanie i nadlewanie betonu w celu wyrównania ściany wiązało się z dużym nakładem czasu, pracy i kosztów więc zdecydowaliśmy o pianowaniu. Odkrywamy ściany fragmentami po 2 do 2,5m długości i głębokości do samej ławy fundamentowej. Po dokładnym oczyszczeniu i zagruntowaniu smarujemy ścianę masą bitumiczno-kauczukową wodorozcięczalną dwukrotnie krzyżowo. Kolejny krok to pianowanie. Pianujemy pianą POLYNOR Producent przewiduje wydajność 1 sztuki pianki na ok 1 do 1,2 m2 przy grubości 5 cm. Tak też wychodzi i u nas więc łatwo obliczyć koszt. Pianka ma włąściwości hydroizol Rozmnażanie róż z łodygi Bukiet z róż wykorzystałam do rozmnożenia. To mój debiut ale warto zaryzykować czy coś z tego wyjdzie. Koszt żaden a jest szansa na własne róże. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość. Pocięłam sekatorem łodygi na kawałki tak aby na każdym znalazło się po trzy oczka. Każdą końcówkę z dwoma oczkami zanurzyłam w ukorzeniaczu i umieściłam w doniczce z piaskiem. W międzyczasie przygotowałam odżywkę bananową. Samą skórkę z banana zalałam ciepłą wodą ok. 40 stopni w litrowym słoiku. Przykryłam nakrętką nie zakręcając mocno tak aby fermentacja przebiegała z dostępem powietrza. Po kilku dniach do tygodnia odżywka gotowa do użycia i podlewam kijki w proporcji 1:1. Te same kijki po około dwóch tygodniach. Pojawienie się listków nie świadczy jeszcze o tym, że się ukorzeniły. Na korzenie trzeba poczekać jeszcze około dwóch tygodni. Te same kijki po trzech tygodniach Teraz czekamy na korzonki. Mam nadzieję, że się pojawią.
Okres świąteczny to moment radości, świętowania swojej wzajemnej obecności i powoli kończącego się roku. To pełen klimatu moment w roku, który przy stole zbiera nawet dalekie rodziny i przyjaciół. Pierwsze święta z nowym partnerem to wspaniała okazja na stworzenie nowych wspomnień, ale też zbliżenie się do siebie i rodziny Święta w nowym domu to zawsze wyjątkowe chwile. Wybaczcie mi więc, że zamilkłam pochłonięta przygotowaniami, gotowaniem i szaleńczo nieskoordynowanymi pracami wnętrzarskimi. Przed samymi świętami udało mi się doprowadzić do prawie wykończonego stanu aneks kuchenny, chociaż wiele tu jeszcze elementów tymczasowych lub po prostu nieskończonych. Prawie, prawie skończyłam toaletę, w której samodzielnie położyłam tapetę i gdy tylko uzupełnię brakujący pasek (bo oczywiście zabrakło dosłownie kawałeczek i musiałam dokupić całą rolkę…), pokażę wam całą kompletną metamorfozę od straszydła z umywalką z demobilu po całkiem zacną toaletę w kolorach szarości i złota. Po raz pierwszy wrzucam dzisiaj szersze kadry mojego nowego mieszkania. Właściwie znacie już doskonale wszystkie meble, wszystkie dodatki, ale powoli żegnam się z nimi. W głowie stopniowo układa mi się wizja nowego wnętrza. Zapraszam was na świąteczny mini-tour. Zobaczcie, jak wyglądają moje święta w nowym domu i spróbuje zgadnąć, co będzie się zmieniać, co stąd zniknie, co przybędzie. Na koniec to, co najważniejsze: Moi Drodzy! Wesołych świąt. Odpoczywajcie w towarzystwie najbliższych wam osób, w miejscach, w których znajdziecie odpocznienie i siłę. Cieszcie się tym, co dobre i niech wam się wiedzie! Pierwsze święta w nowym domu To mój salon z prawie gotowym aneksem kuchennym. Właściwie wszystkie meble już znacie, ale mam w planach pewne zmiany. Jeszcze nigdy nie miałam tak dużej choinki! Kot też się cieszy. Do salonu wchodzi się z obszernego i bardzo jasnego przedpokoju. Niestety, ostatnie dni były szare i ciemne i nie udało mi się zrobić wystarczająco ostrych zdjęć. Wybaczcie!Na pewno wciąż będą tu rządzić białe meble – dobrze wam znana witryna z Seart oraz najnowsza szafka – prezent na nowe mieszkanie od Sweet Living. Napiszę wam o tym meblu niedługo, bo to moja miłość od pierwszego wejrzenia!Oczywiście wszystko ma odpowiednią oprawę dzięki dębowej podłodze z Citydesign! Szafka na buty ze Sweet Living w świątecznej oprawie. To połączenie salonu z przedpokojem. Wyobrażacie sobie moje mieszkanie bez niebieskich fotelików? A tak wygląda salon widziany od strony aneksu. Szafki, z których zrobiłam wyspę (na razie bardzo prowizoryczną) to meble odkupione za grosze od kogoś, kto zmieniał sobie wyposażenie kuchni. Aneks jest jeszcze nieskończony, ale mam już w nim cudowną mozaikę z Raw Decor i wymarzony ceramiczny zlew z Comitor. Zdjęcia oznaczone moim logo zostały wykonane przeze mnie i wraz z publikowanymi przeze mnie tekstami są chronione prawami autorskimi. – Jest mi miło, że czytasz mojego bloga. Zaproś swoich znajomych, lubię gości! –Barbara Kurdej-Szatan o przygotowaniach do świątBarbara Kurdej-Szatan to uwielbiana przez polską publiczność aktorka, która nie boi się nowych wyzwań. Zarówno na deskach teatru, jak i w telewizji prezentuje się świetnie. W tym roku czeka ją jednak nie lada wyzwanie w sferze prywatnej – po raz pierwszy w życiu samodzielnie przygotuje kolację wigilijną! Od czego rozpoczyna przygotowania?Zaczęłam przygotowania w swojej głowie i myślenie o tym, co będę chciała, żeby było na moim stole, że trzeba będzie przystroić dom, bo teraz organizujemy po raz pierwszy Wigilię u siebie i przyjeżdżają rodzice jedni, drudzy, a także moja siostra. Będę musiała rzeczywiście sporo szczęście Barbarę w przygotowaniach do świąt wesprą niezawodne mama i teściowa:Co roku razem z siostrą lepimy pierogi, a do tej pory jeździłam czy do rodziców, czy do teściów i im pomagaliśmy. Teraz będzie tak, że mama zapowiedziała, że coś poprzywozi, teściowa też, ale oczywiście zostanie mi też co nieco do zrobienia, mam wszystkim wesołych świąt. Cała rozmowa z Kurdej-Szatan Wielkie poruszenie w domu Karoliny Malinowskiej i Oliviera Janiaka! Tak szykują się do świąt [WIDEO]Zobacz: Za co gwiazdy kochają święta i jakie prezenty uwielbiają? Anna Mucha, Zosia Ślotała i Maciej Zakościelny zdradzili nam swoje sekrety [WIDEO]Zobacz: TeleKamery 2018: Znamy pierwszych laureatów! To oni w lutym odbiorą nagrodę!Barbara Kurdej-Szatan z córką Hanią w kampanii reklamowej SugarfreeBarbara Kurdej-Szatan z córką Hanią w kampanii reklamowej SugarfreeBarbara Kurdej-Szatan z córką Hanią w kampanii reklamowej SugarfreePaulina PucułaOd zawsze zakochana w show-biznesie. Uwielbiam podglądać życie gwiazd w sieci i znajomych na Instagramie. Nie wyobrażam sobie dnia bez mocnej kawy i dużej dawki dobrych plotek. Do dzisiaj bez problemu potrafię wymienić nazwiska wszystkich par z "Tańca z gwiazdami".
Dagmara SobczakJeżeli właśnie przygotowujecie się do pierwszych świąt na swoim, czyli w swoim nowym mieszkaniu/domu, na pewno zależy Wam, aby stworzyć świąteczny, ciepły nastrój, dzięki któremu z wypiekami na twarzy będziecie czekać na święta. Dekorowanie mieszkania na święta Bożego Narodzenia to czysta przyjemność, ale i zagwozdka. Nie pozwólcie jednak, aby świąteczny czas pochłonął Was na tyle, że w ferworze przygotowań, gotowania, zakupów i dekorowania, zapomnicie o tym, co najważniejsze, czyli o miłości i wspólnym spędzaniu tego pięknego czasu. Bo żadna piękna choinka nie zastąpi uczucia, które jest między Wami. Pierwsze święta na swoim Pierwsze święta w nowym mieszkaniu zazwyczaj wiążą się z dużymi zakupami. Jeżeli nie zabraliście z domów rodzinnych żadnych ozdób świątecznych, czekają Was zakupy: choinki (tu musicie wybrać, czy będzie to choinka żywa, sztuczna czy może jeszcze jakaś inna: np. własnoręcznie zrobiona minimalistyczna choinka drewniana, która z roku na rok cieszy się coraz większym powodzeniem). Do choinki trzeba dokupić bombki, ozdoby, łańcuchy, światełka i wszystko to, co tylko uważacie za potrzebne do udekorowania Waszego pierwszego, wyjątkowego drzewka. Mieszkanie pięknie wygląda, kiedy jest oświetlone lampkami, dlatego jeżeli ja na czymś nie oszczędzam w okresie przedświątecznym, to są to różnego rodzaju światełka i świąteczne zapachowe świece. W miarę możliwości starajcie się wszystko wybierać razem (nowe zasłony, obrus, poszewki na poduszki), tak, aby każdy z domowników czuł się dobrze w atmosferze, którą razem stworzycie zakupionymi rzeczami. Dekoracja to nie wszystko Warto jednak pamiętać, że dekoracja domu to tylko zalążek świąt Bożego Narodzenia. Być może zechcecie urządzić wspólne gotowanie? Nawet jeżeli święta nie odbywają się u Was, warto zrobić chociaż świąteczne ciastka, które zawsze zje się do kawy, czy poczęstuje nimi niezapowiedzianych gości. Własnoręcznie zrobione ciastka mogą także służyć do udekorowania świątecznych prezentów. Pamiętajcie, że pierwsze wspólne święta zostaną w Waszej pamięci na długi czas. Zadbajcie więc o to, aby atmosfera między Wami była przyjemna i rodzinna. Nie dajcie zwariować się świątecznym porządkom. Z jednej strony to nieuniknione, ale z drugiej nie to jest najważniejsze. Pamiętajcie, że święta to przede wszystkim czas spędzony z bliskimi, więc na tym się skupcie w pierwszej kolejności. Pamiętacie swoje pierwsze święta z drugą połówką? A może dopiero te święta przed Wami? Co według Was jest najistotniejsze w tym świątecznym czasie? Oceń mój artykuł Zobacz także Komentarze