Sezon 4 lista odcinków serialu Greenowie w wielkim mieście (2018) - Sprawdź informację o tym sezonie. obsada, twórcy, galeria, zwiastun, lista odcinków i forum sezonu.
Znacie tego mema, w którym ktoś dzwoni, żeby coś Wam powiedzieć, ale "to on dzwoni"? Tak od kilku tygodni wydzwaniają krytycy "And Just Like That". Serialowi HBO dostało się już chyba za wszystko. A co gdyby zrobić to, co zrobiła Samantha z wiadomościami od Carrie, czyli… nie odbierać?Myślę, że można śmiało powiedzieć, że powrót "Seksu w wielkim mieście" był jednym z topowych popkulturowych wydarzeń zeszłego roku. O tym, kogo będzie można zobaczyć we wznowionym po 20 latach kultowym serialu i - przede wszystkim - czy będą to wszystkie cztery główne bohaterki, spekulowało się długo jeszcze przed premierą. Ostatecznie od dwóch miesięcy znów możemy oglądać perypetie Carrie Bradshaw, Mirandy Hobbes i Charlotte York. Nie ma za to ulubienicy fanek (i fanów!) serialu, Samanthy Jones, granej przez Kim Cattrall. Ale o tym już wiemy, a historię dramy między aktorkami zna chyba "Seks w wielkim mieście" bez Mr. Biga! Nie wystąpi w projekcie HBO MaxNowy "Seks w wielkim mieście" powróci na HBO Max"Bunt!", czyli najnowszy serial TVN o młodzieży, to po prostu wielki cringe [RECENZJA]Teorie spiskowe z "Euforii", które rozwalą wam głowę. Czy Rue od początku serii była martwa?"Moment prawdy" powinien wrócić. To był teleturniej, który jechał po bandzieChevronPowrót trzech pięćdziesięcioletnich dziś mieszkanek Nowego Jorku z "And Just Like That" przyjęty został chłodno tak przez krytyków wyżywających się w tekstach, jak i fanów wyżywających się w memach. Za co oberwało się serialowi? Za babciowatość przebojowych niegdyś bohaterek, które nie ogarniają współczesnej rzeczywistości, za wielkie miasto bez seksu, za przyciężką politykę rasową, w myśl której białą jak dotąd diegezę wypchano niebiałymi i - last but not least - za niebinarną Che Diaz, która miała być tak cool, że nikt jej nie polubił. I couldn’t help but wonder… Czy nowy "Seks w wielkim mieście" to totalna porażka?Powiedzmy to sobie wprost: czy SATC to serial kultowy? Tak. Czy SATC zestarzał się źle? Zestarzał się nie najlepiej. Rewolucyjny pod koniec lat 90. i we wczesnych dwutysięcznych obraz o singielkach plotkujących o romansach i głośno mówiących o doświadczeniach seksualnych oglądany dzisiaj nie wydaje się już pod tym względem tak wywrotowy. Co więcej, drażni pod innymi względami: tym, że przedstawia jedynie historie białych, heteroseksualnych (poza jednym homoseksualnym epizodem Samanthy i jednym koszmarnym odcinkiem o biseksualności, która nie mieści się Carrie w głowie) kobiet z wielkomiejskiej klasy średniej. Dwie z tych rzeczy zmieniły się w "And Just Like That".Nie tylko "Seks w wielkim mieście" się zestarzał. Przez 20 lat zestarzały się też Carrie, Miranda i Charlotte (i najprawdopodobniej także Samantha, choć tego nie dane nam było zobaczyć). Faktycznie można odnieść wrażenie, że scenarzyści bardzo chcieli odkupić grzechy sprzed ery generacji Z, dlatego nasze pięćdziesięciolatki co krok mierzą się z tematem rasizmu, nieheteronormatywności i niebinarności płciowej. Jakby nie słyszały o nich nigdy wcześniej, a niebiałe i nieheteroseksualne osoby wyszły spod ziemi dopiero w dniu pierwszego serialowego klapsa. Nie muszę chyba mówić, że wypadają przy tym groteskowo. Jak wtedy, kiedy Charlotte chce zaprosić do siebie przypadkową czarną sąsiadkę, by nie zostać podejrzaną o rasizm przez znajomą. Ostatecznie jednak ona i jej mąż sami są jedyną białą parą podczas innego przyjęcia, co można odebrać jako porozumiewawcze mrugnięcie ze strony serialu znalazło się miejsce dla czterech nowych niebiałych bohaterek drugoplanowych: dwóch afroamerykanek, hinduski i latynoamerykanki, Che Diaz. Che Diaz to właściwie osoba niebinarna, której zaimki they/them po polsku zostały przetłumaczone zamiennie jako rodzaj męski i żeński (myślę, że to niezły wybór, dlatego też tak będę robił). Jej rola okazała się jedną z głośniejszych, ale nie tak niestety, jakby chcieli tego scenarzyści - Che Diaz to jeden z najmniej lubianych (sorry, najmniej lubiany) i najbardziej memicznych bohaterów. Jej motywacyjne pogadanki drażnią (jakby osoba nieheteronormatywna mogła mówić tylko o własnej nieheteronormatywności), drażnią też wypowiedzi, z których każda musi kończyć się komediową puentą. Co ciekawe, to społeczność LGBTQ najmocniej kpi z Che, a jego charakterystyczne "Hey, it's Che Diaz!" to dziś synonim woke panic trochę o seksie. W wielkim mieście nie ma już seksu? Bez wątpienia nie ma go tyle co kiedyś. Ale czy to źle? To nie tak przecież, że bohaterkom odebrano seksualność. Myślę, że w serialu oglądamy różne doświadczenia kobiet po pięćdziesiątce, dla których seks gra różne role. Faktycznie, Carrie po śmierci Mr. Biga o seksie nie myśli w ogóle. I to też okej! W jej wątku w pierwszym sezonie "And Just Like That" znalazło się więcej dramatyzmu. Tak też bywa. Poza tym - Carrie zawsze była nie była za to Miranda, której metamorfoza może być ciężka do przełknięcia dla fanów. Tak, Miranda to wciąż badass: nic nie robi sobie z głupich komentarzy o jej siwych włosach i wie, czego chce. Tylko to, czego chce, to romans (i ekscytujący seks!). Jej odejście od Steve’a (z którego scenarzyści zrobili dziada, niestety) i oddanie w ręce (dosłownie) Che Diaz skończyło się memami, w których Miranda sprzed lat z wyraźną złośliwością odpowiada dzisiejszej, żyjącej romantyczną fantazją Mirandzie. Ale znów - czy coś w tym złego?Seksualności nie odebrano też Charlotte, choć w jej wątku to wcale nie scena seksu oralnego (a jej chyba nikt nie przewidział!) porywa najbardziej. Charlotte gonna Charlotte, realizuje się jako matka i pani domu, wiadomo. Historia jej przemiany i bycia wyrozumiałą matką niebinarnego dziecka, które wcześniej chciała wciskać w "kobiece" stroje Oscara de la Renty to jeden z najmilszych wątków w "And Just Like That". A przy tym Charlotte całkowicie pozostała wcześniej o dwóch z trzech rzeczy, które nie najlepiej zestarzały się w "Seksie w wielkim mieście". Trzecią był brak zróżnicowania klasowego bohaterek. To w "And Just Like That" niestety się nie zmieniło. Właściwy komediom romantycznym realizm serialu nie tłumaczy, jak to możliwe, że bohaterki "tak po prostu" nie muszą pracować (albo piszą felieton tygodniowo) i "tak po prostu" mają pieniądze. Gdyby były w pracy, nie miałyby prawdopodobnie tyle czasu, by plotkować podczas lunchu, robić przyjęcia czy zmieniać mieszkania jak Carrie. Choć też nie podejrzewałem, że w rzeczywistości Carrie Bradshaw kiedykolwiek się to każdym razie trzy pięćdziesięciolatki wciąż są razem, wciąż ze sobą rozmawiają o najróżniejszych tematach i wciąż są zawsze dla siebie. Jak często możemy oglądać osobiste historie bohaterek po pięćdziesiątce w popularnych filmach i serialach? Wcale nie tak często. "And Just Like That" nie przemilcza tematu starzenia. Doświadczenia Carrie, Mirandy i Charlotte są różne, czasami bardziej gorzkie niż jako fani byśmy chcieli. Ale czy to nie może być okej? I przede wszystkim - bohaterki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Krytycy niech dzwonią. Ja z chęcią obejrzę drugi sezon. Seks w wielkim mieście to kultowy serial, który powstał na podstawie bestsellerowej powieści Candace Bushnell i był emitowany w latach 1998-2004. Produkcja opow
{"type":"film","id":38885,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Seks+w+wielkim+mie%C5%9Bcie-1998-38885/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum serialu Seks w wielkim mieście 2009-10-06 20:09:16 Zasady : Mamy 12 postaci i każdy uczestnik gry musi dać 5 plusÓW i 5 minusów, gdy dana postać ma już wynik 0 wtedy odpada z gry i zapisujemy to pod spodem jako WYELIMINOWANY(nie dodaję się już żadnych nowych osób).Głosować można tylko raz Jessica Parker(Carrie Bradshaw)32 ++ Cattrall(Samantha Jones)31+ Davis(Charlotte York) Nixon(Miranda Hobbes) Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve) Garson(Stanford Blatch) Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky) Corbett(Aidan Shaw) Remar(Richard Wright) MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod)31+ Orchidea_wroc poprawka dalam tylko po 4 :) Jessica Parker(Carrie Bradshaw)32 ++ Cattrall(Samantha Jones)31+ Davis(Charlotte York) Nixon(Miranda Hobbes) Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve) Garson(Stanford Blatch) Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky) Corbett(Aidan Shaw) Remar(Richard Wright) MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod)32++ Orchidea_wroc Jessica Parker(Carrie Bradshaw)33 +++ Cattrall(Samantha Jones)33 +++ Davis(Charlotte York)31 + Nixon(Miranda Hobbes)28---+ Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve) Garson(Stanford Blatch) Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky) Corbett(Aidan Shaw) Remar(Richard Wright) MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod)32++ Orchidea_wroc Jessica Parker(Carrie Bradshaw)36+++ Cattrall(Samantha Jones)33 Davis(Charlotte York)31 Nixon(Miranda Hobbes) Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve)31+ Garson(Stanford Blatch) Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky) Corbett(Aidan Shaw) Remar(Richard Wright) MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod)33+ Orchidea_wroc Jessica Parker(Carrie Bradshaw)39+++ Cattrall(Samantha Jones)37 ++ Davis(Charlotte York)32 Nixon(Miranda Hobbes)25 Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve) Garson(Stanford Blatch) Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky)27 Corbett(Aidan Shaw) Remar(Richard Wright)16 MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod)33 Orchidea_wroc Jessica Parker(Carrie Bradshaw)45++ Cattrall(Samantha Jones)46+ Davis(Charlotte York) Nixon(Miranda Hobbes)29 Noth(Mr. Big)26 Eigenberg(Steve) Garson(Stanford Blatch) Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky)22 Corbett(Aidan Shaw)32++ MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod)33 Remar(Richard Wright) Orchidea_wroc Jessica Parker(Carrie Bradshaw)46 + Cattrall(Samantha Jones)46 Davis(Charlotte York)35 ++ Nixon(Miranda Hobbes)29 Noth(Mr. Big)26 Eigenberg(Steve)32 Garson(Stanford Blatch)32 Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky)20 -- Corbett(Aidan Shaw)32 MacLachlan(Trey)28 -- Lewis(Smith Jerrod)34 + celika też mi się pomyliło i dałam po 4, więc dodaje ;) Jessica Parker(Carrie Bradshaw)46 + Cattrall(Samantha Jones)45 Davis(Charlotte York)35 ++ Nixon(Miranda Hobbes)29 Noth(Mr. Big)26 Eigenberg(Steve)33 + Garson(Stanford Blatch)32 Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky)20 Corbett(Aidan Shaw)32 MacLachlan(Trey)28 -- Lewis(Smith Jerrod)34 + WYELIMINOWANI Remar(Richard Wright) celika Jessica Parker(Carrie Bradshaw)47 + Cattrall(Samantha Jones)46+ Davis(Charlotte York)35 Nixon(Miranda Hobbes) Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve)34 + Garson(Stanford Blatch)33+ Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky)18 Corbett(Aidan Shaw) MacLachlan(Trey)26 Lewis(Smith Jerrod)35 + Remar(Richard Wright) Orchidea_wroc Jessica Parker(Carrie Bradshaw) Cattrall(Samantha Jones) Davis(Charlotte York) Nixon(Miranda Hobbes) Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve)34+ Garson(Stanford Blatch)35+ Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky) Corbett(Aidan Shaw)35+++ MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod)32 Remar(Richard Wright) Orchidea_wroc Jessica Parker(Carrie Bradshaw) Cattrall(Samantha Jones)50++ Davis(Charlotte York)40+++ Nixon(Miranda Hobbes) Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve) Garson(Stanford Blatch) Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky) Corbett(Aidan Shaw) MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod) Remar(Richard Wright) koteczek16 Jessica Parker(Carrie Bradshaw)45 Cattrall(Samantha Jones)53 +++ Davis(Charlotte York)38 Nixon(Miranda Hobbes) Noth(Mr. Big) Eigenberg(Steve)36 ++ Garson(Stanford Blatch)34 Baryshnikov(Aleksandr Petrovsky) Corbett(Aidan Shaw) MacLachlan(Trey) Lewis(Smith Jerrod) Remar(Richard Wright)
Nowy akt został umiejscowiony w Zachodniej Marchii. Grafikę utrzymano w bardziej mrocznym stylu, nawiązującym do drugiej części gry. Pojawił się tryb przygodowy niezależny od kampanii oraz nowe wyzwania o nazwie „Próby Nefalemów”. Do kasty bohaterów dołączył krzyżowiec, nowa klasa postaci, a później można było Kto z was nie zna serialu Seks w wielkim mieście? Hit sprzed lat powraca w nowym, nieco odświeżonym wydaniu. W tym tygodniu w HBO GO zadebiutują pierwsze odcinki serialu I tak po prostu, który pokaże nam jak wygląda życie po pięćdziesiątce Carrie, Mirandy i Charlotte. Nie jest to oczywiście jedyna nowość w ofercie platformy w tym tygodniu. Będziemy mogli obejrzeć także kolejny nowy serial - Ogrodnicy - którego pierwszy odcinek pojawi się już w środę. Nie zabraknie także nowości filmowych. Na pierwszy plan wysuwa się fantastyczna opowieść Martina Scorsese, czyli Hugo i jego wynalazek. Ekranizacja powieści Briana Selznicka zabierze nas w magiczną podróż razem z Hugo. Zobacz również:The Idol - seks, narkotyki i kontrowersje. Co wiemy o nowym serialu HBO Max?Venom 2: Carnage - gdzie obejrzeć online?Hogwarts Legacy - wszystko, co wiemy o grze ze świata Harry'ego Pottera I tak po prostu Nowy rozdział w życiu bohaterek serialu Seks w wielkim mieście. Carrie, Miranda i Charlotte są teraz dwie dekady starsze, ale ciągle borykają się z tymi samymi problemami. Kraj produkcji: Stany ZjednoczoneTwórcy: Michael Patrick KingGatunek: komedia, dramat, romansObsada: Sarah Jessica Parker, Kristin Davis, Cynthia Nixon, Nicole Ari Parker, Chris Noth, Sarah Ramirez, Sarita Choudhury, Karen PittmanData premiery: 9 grudnia Hugo i jego wynalazek Film zrealizowany na podstawie książki Briana Selznicka. Bohaterem jest Hugo - sierota mieszkający w korytarzach ukrytych w murach paryskiego dworca, gdzie jego życie zależy od zachowania anonimowości. Kiedy jednak jego losy zazębiają się z życiem pewnej dziewczynki (Izabelle) kochającej książki oraz starca prowadzącego na dworcu sklepik z zabawkami, jego podziemne życie zostanie zagrożone. Tajemniczy rysunek, notes, skradziony klucz, mechaniczny człowiek i ukryta wiadomość od nieżyjącego ojca Hugona to elementy tworzące szkielet tej pięknej historii. Kraj produkcji: Stany ZjednoczoneReżyseria: Martin ScorseseScenariusz: John LoganGatunek: familijny, fantasy, przygodowyObsada: Ben Kingsley, Chloe Grace Moretz, Asa Butterfield, Sacha Baron Cohen, Ray Winstone, Emily Mortimer, Christopher Lee, Helen McCroryData premiery: 11 grudnia Wszystkie premiery tego tygodnia w HBO GO: poniedziałek ( Harry Potter: Turniej Domów Hogwartu [odc. 2]Niepewne [odc. 7, sezon 5]Pohamuj entuzjazm [odc. 7, sezon 11]Sukcesja [odc. 8, sezon 3]Marzenia o AmeryceLewy sercowy wtorek ( Więzień na zawszeAll American [odc. 6, sezon 4]We're Here [odc. 8, sezon 2] środa ( Ostatni układOgrodnicy [odc. 1, sezon 1] czwartek ( I tak po prostu [odc. 1-2, sezon 1] piątek ( Czarownica: Bajka ludowa z Nowej AngliiŚwięty i spółka [odc. 3-4, sezon 1]Wampiry: Dziedzictwo [odc. 4, sezon 4]Młody Sheldon [odc. 9, sezon 5]Na planie [odc. 50, sezon 18] sobota ( Hugo i jego wynalazekAdoracjaMamy tylko dziśDobre rady Johna Wilsona [odc. 3, sezon 2]Music Box [odc. 5]Gamorra [odc. 7-8,sezon 5] niedziela ( Detektyw małolatPod tym samym niebemWymarzony końPrzybysze [odc. 3, sezon 2] Zobacz także: "Ród Smoka" - co wiemy o prequelu "Gry o Tron" od HBO? Już wiadomo, co z Mr. Bigiem! Fot. James Devaney/WireImage. Siedemnaście lat. Dokładnie tyle minęło od emisji ostatniego (a jednak nie!) odcinka serialu Seks w Wielkim Mieście. Kultowy serial o przyjaciółkach z Nowego Jorku wraca na ekrany. Tym razem będzie można obejrzeć go w HBO Max, a premiera zaplanowana została w grudniu 2021!
Do kina na "Seks w wielkim mieście" Jeśli same nie oglądałyście serialu "Seks w wielkim mieście", to Wasze siostry albo mamy na pewno. Jest to typowy babski serial o kobietach, modzie i rozterkach życiowych. Zdobył niesamowitą popularność na całym świecie i po raz pierwszy zawitał na duże ekrany. Filmowa wersja serialu odpowiada "Seks w wielkim mieście" konkurencją dla "Brzyduli"? Będzie prawdopodobnie polska wersja Seksu w wielkim mieście. Polsat kilka dni temu rozpoczął próbne zdjęcia do tajnego projektu, który ma być konkurencją dla Brzyduli na antenie TVN. Jak wiadomo Ula ma pojawiać się na telewizyjnych ekranach aż pięć razy w tygodniu, nic dziwnego, że Polsat nie chce "Seks w wielkim mieście" po polsku! Z Joanną Liszowską! Joanna Liszowska wraca! Już na wiosnę widzowie prawdopodobnie będą mogli zobaczyć aktorkę w polskiej wersji Seksu w wielkim mieście. Serial ma pojawić się na ekranach telewizyjnych w Polsacie. Stacja chce w ten sposób zawalczyć o widzów z TVN i serialem Teraz albo Nigdy ! Jak twierdzą wtajemniczeni Konkurs: Wygraj bilety na "Seks w wielkim mieście 2" Plotek, wspólnie z producentem komputerów HP, zaprasza do udziału konkursie "Seks w wielkim mieście w Plotku". Do wygrania jest pięć podwójnych zaproszeń na drugą część przygód Carrie Bradshaw i spółki w warszawskim Multikinie w Złotych Tarasach. Bilety można wykorzystać 29 i 30 maja 2010 Powstanie polska wersja "Seksu w wielkim mieście"! Polsat zdecydował się stworzyć własną wersję "Seksu w wielkim mieście". Choć taka próba w TVN-ie ("Klub szalonych dziewic") zakończyła się niepowodzeniem, producenci zdecydowali się zainwestować w taką produkcję. Powstanie serial "Przyjaciółki". Zagra w nim Joanna Liszowska, a o rolę Jennifer Hudson i "Seks w wielkim mieście"! się za bardzo, ale najwyraźniej to się zmieni. "Seks w wielkim mieście" to jeden z tych filmów, które są hitami, jeszcze zanim powstaną. Ciekawe, czy Hudson będzie tam śpiewać ? Victoria Beckham zagra w "Seks w wielkim mieście" Dlaczego producenci zdecydowali się postawić właśnie na Posh ? Jak podaje źródło: Victoria Beckham jest prawdopodobnie jedną z największych ikon mody na świecie, więc jej obecność w filmie "Seks w wielkim mieście" jest zrozumiała. Show kręciło się wokół wytwornych i wpływowych kobiet, zatem Vic Śladami "Seksu w wielkim mieście" Wolne miejsca? Nie ma mowy! Bilet na autobus śladami Carrie Bradshow (grała ją Jessica Parker) trzeba rezerwować z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, tak wielu jest chętnych. Jak wygląda trasa? Wycieczka rusza spod fontanny Pulitzera przy Piątej Alei i zawozi turystów do butiku Jimmy Choo, gdzie Co u bohaterek "Seksu w wielkim mieście"? Jest zwiastun "I tak po prostu" HBO "Seks w wielkim mieście" stworzony został przez Darrena Stara i jest oparty na książce o tym samym tytule autorstwa Candace Bushnell. Serial "I tak po prostu" ("And Just Like That."), wyprodukowany przez Michaela Patricka Kinga, zadebiutuje z dwoma odcinkami w HBO GO już 9 grudnia. Następne osiem "Seks w wielkim mieście" kończy 20 lat. Oto szczegóły z serialu, których mogliście nie zauważyć Minęło już 20 lat od premiery pierwszego odcinka serialu HBO "Seks w wielkim mieście". 6 czerwca 1998 roku na antenie HBO w Stanach Zjednoczonych wyemitowany został pierwszy odcinek. Z czasem produkcja zyskała status kultowej, zdobywając szereg nagród, w tym 8 Złotych Globów. ''Seks w wielkim
Pracownicy Kropliczanki zawitali do Warszawy. Zwiastun nr 1- Seks w wielkim mieście - Akcja filmu koncentruje się na perypetiach czterech głównych bohaterek serialu Seks w wielkim mieście cztery lata po zakończeniu w 2004 roku emisji

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. 11 marca 2008 | Życie Warszawy | Piotr Szeleszczuk Piotr Kaszubski W Polsce turnieje pokerowe można rozgrywać tylko w kasynach 8 mln zł w puli, a przy stołach ponad 300 graczy z całego świata. Każdy musiał wpłacić 21 tys. zł wpisowego. Dziś w hotelu Hyatt rusza prestiżowy turniej pokerowy Szemrane twarze za ciemnymi okularami, wielkie oszustwa i małe kanty – taki obraz pokera z kultowego filmu „Wielki Szu” utrwalił się w społeczeństwie. Od jego premiery minęło już jednak ćwierć wieku i wiele się zmieniło. Zawodnicy, którzy rozpoczną dziś rywalizację w Warsaw Poker Tour, są ulepieni z innej gliny. Większość to zawodowcy. Ale nie tylko. Część uczestników nigdy nie miała 21 tys. zł w rękach. – Do turnieju można było się dostać także przez eliminacje w Internecie. Wystarczyło postawić drobną sumę, by przy odrobinie... Dostęp do treści jest płatny. Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną. Ponad milion tekstów w jednym miejscu. Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" ZamówUnikalna oferta

Nowy Jork. Życie w wielkim mieście • Komiks ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 12993273054
"I tak po prostu": co można po pięćdziesiątce? [RECENZJA] 11 gru 21 15:21 Ten tekst przeczytasz w 4 minuty Jeśli po nowej odsłonie "Seksu w wielkim mieście" oczekiwaliście seksu, to najwyraźniej oczekiwaliście zbyt wiele: po pięćdziesiątce można już jedynie rozmawiać o farbowaniu włosów i zajmować się mężem, a także strofowaniem dzieci. Pierwsze dwa odcinki powracającego – niegdyś pionierskiego – serialu zawodzą, ale mimo wszystko dają nadzieję na ciekawy rozwój bohaterek. Foto: Materiały prasowe Kristin Davis, Cynthia Nixon i Sarah Jessica Parker w kontynuacji serialu "Seks w wielkim mieście", "And Just Like That" "I tak po prostu", nowa serialowa odsłona "Seksu w wielkim mieście", pojawiła się już na HBO Dostępne dwa pierwsze odcinki zawiodą miłośników niegdyś progresywnego serialu W "I tak po prostu" brakuje nie tylko seksu, ale i dobrych żartów i takiegoż scenariusza Nienadążanie za rzeczywistością bohaterek trąci fałszem, ale pozostaje nadzieja, że ich podróż emocjonalna w kolejnych odcinkach będzie ciekawa Więcej recenzji filmów i seriali znajdziesz na stronie głównej Onetu Nowy sezon "Seksu w wielkim mieście" powraca po 17 latach od zakończenia emisji oryginału i 11 lat po pojawieniu się drugiego – jakże nieszczęsnego – pełnometrażowego filmu. "Szok! Kiedy to minęło?" – mogłyby zakrzyknąć główne bohaterki z niedowierzaniem, bo one same mentalnie zatrzymały się na czasach sprzed ponad dekady. Pomysł na powrót Carrie, Charlotte i Mirandy (niestety nie Samanthy, bowiem grająca ją Kim Cattrall nie wyraziła na to chęci z powodu poróżnienia się z Sarą Jessiką Parker) ma na papierze komediowy potencjał, jednak na ekranie zgrzyta i trąci fałszem. Wyobraźmy sobie bowiem trzy bogate mieszkanki Manhattanu – dzielnicy jednego z największych miast naszego globu, tygla kulturowego, nazywanego niekiedy stolicą świata – które są na bakier z otwartym mówieniem o seksie i mówieniem o kwestiach rasowych i płciowych w ogóle, bo nie potrafią odnaleźć się we współczesnym, niewykluczającym i niedyskryminującym dyskursie. Naprawdę? Takie rzeczy w sercu Nowego Jorku? Co wiemy o kontynuacji "Seksu w wielkim mieście"? Nowe szczegóły "Seks w wielkim mieście" zawsze był trochę oderwany od rzeczywistości większości mieszkanek metropolii – bohaterki żyły na poziomie im niedostępnym – ale z ich perypetiami, nie tylko miłosnymi i seksualnymi (rozwód, rak, bezpłodność), można się było utożsamić. Poza tym, był niebywale zabawny. Tym razem jednak – przynajmniej na razie – o to wszystko trudno. Carrie mieszka z Mr. Bigiem w luksusowym apartamencie, którego garderoba mogłaby posłużyć za całe mieszkanie. Próbuje swoich sił w podcaście, prowadzonym przez Che, osobę niebinarną (Sara Ramirez) i boi się wypowiedzieć słowo "masturbacja". Za to jej konto na Instagramie ma się coraz lepiej. Oczkiem w głowie Charlotte są jej dzieci, których powrót do szkoły spędza jej sen z powiek. Na szczęście niepokój o ich dobrostan można uśmierzyć kupionymi im kreacjami od Oscara de la Renty. Na nieszczęście zbuntowana latorośl ani myśli założyć sukienki, co rodzi konflikt zagrażający szczęściu całej rodziny. Miranda rzuciła pracę w korporacji i poszła na studia dyplomowe z praw człowieka, bo zdała sobie sprawę z tego, że "nie może być już częścią problemu". Dręczy ją również fakt, że jej 17-letni syn uprawia radosny seks i pali marihuanę. Wątek nieobecnej Samanthy również jest poruszony: okazuje się, że po tym, jak Carrie zwolniła ją z roli swojej agentki, ta obraziła się śmiertelnie i wyjechała do Londynu, zrywając wszelki kontakt. Co do tego scenariuszowego wybiegu można mieć wątpliwości, bo czy Samantha byłaby aż tak małostkowa…? Twórcy serialu, a właściwie odpowiedzialny za niego od początku Michael Patrick King, wiedzą, że, zgodnie z tym, co mówi w pewnym momencie Miranda, "nie można pozostać tym, kim się było". To absolutna prawda. Bohaterki powinny się zmienić wraz z czasami, w których przyszło im żyć. Jednak aż przykro patrzeć, w jaki sposób te zmiany są sygnalizowane. Na pierwszych zajęciach Miranda wyraża zaskoczenie warkoczykami czarnej profesorki, po czym zapętla się w tłumaczeniu, że nie jest rasistką. Gdy potem ratuje ją z opresji w metrze, zastanawia się gorączkowo, czy przypadkiem nie ma syndromu "białego zbawiciela". Trudno się to ogląda bez poczucia lekkiej żenady. Ciężko też zaakceptować fakt, że największym problemem dojrzałych kobiet jest to, czy farbować włosy, czy nie – Miranda dumnie nosi siwiznę, czemu sprzeciwia się wybotoksowana Charlotte, a największym aktem odwagi jest zjedzenie frytek (croque monsieur trzeba już zjeść na pół). Nie zmieniło się za to jedno: przyjaciel-gej bohaterek, Stanford jest tak stereotypowy, jak zawsze był, co naprawdę nie wygląda już dobrze. Po co nam ten "Seks"? Niech odejdzie w spokoju [KOMENTARZ] Jednak to, co boli najbardziej, to fakt, że serial zupełnie utracił swoją progresywność, jeśli chodzi o seks i mówienie o nim. A przecież oryginalny "Seks w wielkim mieście" był przełomem w kwestii pokazywania kobiecej perspektywy na ekranie. Skąd więc ten pensjonarski wstyd? Żadna z bohaterek w pierwszych dwóch odcinkach nie idzie z nikim do łóżka, a zdaje się, że życie seksualne nie kończy się, gdy ma się 50 lat. Miejmy nadzieję, że to się zmieni w kolejnych odcinkach, bo zapominanie o swoich potrzebach nie leży w gestii bohaterek. Na szczęście Michael Patrick King nie stracił całkowicie wyczucia tego, co zabawne i – nazwijmy to – odważne – vide: scena "łóżkowa" Carrie i Biga. Daje to nadzieję na to, że bohaterki odnajdą drogę do alkowy. O temperaturę emocjonalną – zawsze ważną i obecną w serialu – zadbano w sposób cokolwiek szokujący. Nie wszystkim pewnie się to spodoba. Jednak ten wątek, którego zdradzać nie wypada, może być początkiem ciekawej podróży wewnętrznej bohaterek. Bo o ile Carrie, Miranda i Charlotte nadal noszą się świetnie, a ich wybory modowe mogą wyznaczać nowe trendy, to chyba trochę zapomniały, że życie to nie wybieg. Czas popędzić za uciekającym światem. Carrie, Charlotte i Miranda powracają. Jak zmieniły się bohaterki "Seksu w wielkim mieście"? Data utworzenia: 11 grudnia 2021 15:21 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.
Opady śniegu pojawią się na 55%. Synoptycy przewidują, że spadnie ok. 2,1 mm śniegu. Warto ubrać się cieplej na wszelki wypadek. Prawdopodobieństwo wystąpienia opadów śniegu w nocy wynosi 54 %. Według prognoz, spadnie ok. 4,7 mm śniegu. Dacie wiarę, że od premiery ostatniej odsłony serii "Saints Row" minęło już 9 lat? Też byłem przekonany, że to było dopiero co, ale to zasługa dodatków, remasterów i portów na Switcha, którymi THQ nas ostatnio raczyło. Dużo się też zmieniło u samych twórców "Saints Row", którzy w międzyczasie zdążyli zbankrutować, upaść, zostać wykupionym i powstać na nowo. Czy po takich zawirowaniach Volition będzie jeszcze w stanie "dowieźć"?Nie będę owijał w bawełnę – pierwsza zapowiedź nowego "Saints Row" była dla mnie wielkim rozczarowaniem. Fortnite’owa stylistyka, ugrzeczniony klimat, jakaś banda fajnych dzieciaków walczących z systemem, a na dodatek wszystko to upchnięte w słabej jakości CGI. Ze względu na miłość do serii obiecałem sobie jednak, że choćby tam nawet władowano do środka NFT, to i tak zagram. Okazja ta nadarzyła się parę dni temu w Londynie, na zamkniętym pokazie dla mediów zorganizowanym przez wydawcę. Choć były to zaledwie 4 godziny grania, tyle wystarczyło, żebym zaczął odliczać dni do 23 sierpnia. Spoiler: GOTY z tego nie będzie, ale bawiłem się świetnie. Nowe "Saints Row" odcina się od historii opowiedzianej w poprzednich grach, a na dodatek przenosi nas do zupełnie nowego miasta – Santo Ileso na południowym zachodzie Stanów Zjednoczonych. Miastem trzęsą trzy grupy: crossfitowo-petrolheadowe świrki Los Panteros, zakochani w stylówie "Watch Dogs 2" Idols biegający w strojach kąpielowych, jakby to było Mielno, oraz turbo bucowata, prywatna firma ochroniarska Marshall Defense Industries kierowana przez kowboja z wąsem. Po drugiej stronie jest za to nasza grupka ziomeczków, którzy wspólnie wynajmują mieszkanie, wcinają na śniadanie gofry, a ich nienawiść do powyższych grup przestępczych jest taka na 30%, bo choć ich nienawidzą, to jednak dla nich pracują. Gdzie w takim razie tytułowi Święci? Jak już pisałem, ta gra to reboot. Świętych nie ma, ale spokojnie, pojawią się po kilku godzinach zabawy jak już ich założymy. Choć gra odcina się od tego, co działo się w poprzednich "Saints Row", a w szczególności od szaleństwa z "trójki" i "czwórki", to na szczęście twórcy nie poszli w pełną powagę. Jest masa żarciochów, durnych dialogów, przerysowanych postaci czy nie do końca poważnych misji. Przynajmniej przez te kilka godzin gra całkiem sprawnie balansowała pomiędzy heheszkami a żenadą; trzymam kciuki, aby udało się to twórcom utrzymać do końca. Co zaś się tyczy rozgrywki – strzelanie jest naprawdę przyjemne, a w połączeniu z automatycznym przyciąganiem celownika do przeciwników daje nam opcję szybkiego rozkręcenia niezłej zadymy. Podczas walki ładuje się specjalny pasek, dzięki któremu możemy wykonać specjalny cios kończący, a jedną z pierwszych zdolności specjalnych, które odblokujemy, jest wrzucanie przeciwnikom granatów w majtki i odpychanie ich od siebie. Gra nie żałuje nam też amunicji, która wypada z praktycznie każdego pokonanego wroga. Na domyślnym poziomie trudności (można zmieniać dowolnie w każdej chwili) zabawa jest płynna, choć momentami potrafi być wymagająca. Dużo czasu spędzimy też za kierownicą przeróżnych aut i tu muszę twórców pochwalić za mocno zręcznościowy, pozbawiony jakiejkolwiek fizyki model jazdy. Auta trzymają się dróg, driftowanie daje możliwość idealnych zakrętów 90 stopni, a wyjazd na offroad to tylko drobna niedogodność w żaden sposób nie psująca pościgu. Wszystko, co będziemy robili w Santo Ileso, daje nam dwie "waluty" – kasę oraz doświadczenie. Za kasę możemy wykupywać na przykład sloty na dodatkowe pasywne perki, a doświadczeniem odblokowujemy kolejne poziomy i aktywne zdolności do wykorzystania w walce. Nawet zbieranie porozrzucanych po mieście znajdziek nagradza nas tymi dwoma walutami, więc nie będzie to tylko żmudne jeżdżenie dla osiągnięć, ale i rozwijanie postaci. Nie do końca trafił do mnie za to pomysł z urządzaniem siedziby gangu, gdzie musimy jeździć po mieście i szukać ładnych dekoracji, robić im zdjęcia, a one magicznie pojawiają się w naszej bazie. Liczyłem, że przy bogatym edytorze postaci (z czego od zawsze słynęła ta seria) będziemy mieli większy wpływ na wygląd naszej siedziby. Duży wpływ będziemy mieli za to na zarządzane przez naszą grupę biznesy na mieście, gdyż gra daje nam puste działki, a my będziemy decydowali, co na nich będziemy robili. Jednak w tym momencie kończyło się już ogrywane demo i nie dane mi było tego sprawdzić. Zgrzytem dla wielu graczy może być też oprawa graficzna, która choć jest całkiem nieźle wystylizowana i gra ma dzięki temu swój charakter, to jakościowo wydaje się zawieszona gdzieś w poprzedniej generacji konsol. Do ogrania dostaliśmy wersję PC z podłączonym padem od Xboksa, jednak nawet na mocnym pececie zdarzał się pop-up obiektów, rozmazane tekstury czy kanciaste obiekty. Możliwe, że zmieni się to na premierę i finalna wersja będzie wyglądała lepiej, ale nie liczyłbym na to. "Saints Row" wygląda poprawnie, choć oczywiście mogło być lepiej. W grze dostępnych będzie kilka stacji radiowych, których będziemy mogli słuchać podczas jazdy. Finalna lista piosenek ma zostać opublikowana przez wydawcę bliżej premiery. Nawet nie zauważyłem, kiedy zleciały mi cztery godziny i chętnie zostałbym jeszcze i grał dalej. Jeśli dalsza część gry będzie taka jak ogrywany przeze mnie początek, to szykuje się naprawdę niezła, niezobowiązująca piaskownica, w której będziemy się po prostu dobrze bawić, rozwalając kolejne fury i kasując zastępy przeciwników. Zanim jednak gra wyląduje na sklepowych półkach, odpalę sobie nieśmiertelne "Saints Row: The Third" i pojeżdżę kabrioletem z tygrysem. Tak, będzie mi brakowało takich akcji, jednak czuję, że Volition ma pomysł na nowe "Saints Row" i ja ten pomysł kupuję. „Saints Row” zadebiutuje 23 sierpnia tego roku na komputerach PC oraz konsolach Xbox Series X|S, Xbox One, PlayStation 5 i PlayStation 4 w polskiej wersji językowej (napisy).
Nowy Jork Życie w wielkim mieście, Will Eisner • Komiks ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 14186545722
Carrie i spółka jeszcze powrócą. Zaktualizowano 24 marca 2022 13:54 Opublikowano 24 marca 2022 13:45 Choć mogłoby się wydawać, że serial "I tak po prostu" (And Just Like That...) stanowił jednorazowe wskrzeczenie kultowego Seksu w wielkim mieście, wygląda na to, że HBO Max ma nieco większe plany odnośnie tej pozycji. Jak podaje serwis Variety, przedstawiciele wspomnianej platformy streamingowej oficjalnie zamówili drugi sezon dalszych losów Carrie i spółki. Serial Max Original I tak po prostu (And Just Like That...) to nowy rozdział przełomowej produkcji HBO Seks w wielkim mieście, wyprodukowany przez Michaela Patricka Kinga. Nowy produkcja prezentuje dalsze losy Carrie (Sarah Jessica Parker), Mirandy (Cynthia Nixon) oraz Charlotte (Kristin Davis), które po przejściu przez skomplikowany okres życia i przyjaźni po trzydziestce, mierzą się z jeszcze bardziej skomplikowaną rzeczywistością życia i przyjaźni po pięćdziesiątce. W rolach głównych zobaczymy Sarah Jessica Parker, Cynthię Nixon i Kristin Davis. W serialu występują również Sara Ramírez, Sarita Choudhury, Nicole Ari Parker, Karen Pittman, Chris Noth, Mario Cantone, David Eigenberg, Willie Garson oraz Evan Handler. Obowiązki producentów wykonawczych serialu I tak po prostu pełnią Sarah Jessica Parker, Kristin Davis, Cynthia Nixon, Julie Rottenberg, Elisa Zuritsky, John Melfi oraz Michael Patrick King. Za scenariusz odpowiedzialni są Michael Patrick King, Samantha Irby, Rachna Fruchbom, Keli Goff, Julie Rottenberg and Elisa Zuritsky. Serial HBO Seks w wielkim mieście stworzony został przez Darrena Stara i jest oparty na książce o tym samym tytule autorstwa Candace Bushnell. Data premiery drugiego sezonu pozostaje nieznana. Czekacie na powrót tego tytułu? Za jakość i rzetelność powyższej treści ręczy Wojtini Sprawdź najnowsze wiadomości z miasta Jędrzejów w serwisie Nasze Miasto. Znajdziesz tu aktualności i informacje na temat sportu, biznesu, zdrowia i wielu innych. fot. ONS „Seks w wielkim mieście” to format wielokrotnie „odgrzewany”. Tym razem jednak ze znacznie lepszym rezultatem niż kinowe wersje pełnometrażowe. Rozterki, które przechodziły bohaterki, skrupulatnie opisywane przez Carrie, były w latach 90. nadal tematami tabu. Swobodnie omawiane nad drinkami kwestie kobiecego orgazmu czy zabawek erotycznych pokazały kobietom na całym świecie, że seks nie musi być tematem wstydliwym. Choć w niektórych punktach, „Seks w wielkim mieście” oglądany po latach może nie przechodzić próby czasu, nie da się ukryć, że w latach swojej emisji był serialem przełomowym i świeżym. Kilka lat po zakończeniu serialu, producenci zdecydowali się jednak na cukierkowe, odrealnione kontynuacje w postaci filmów pełnometrażowych, które, pomimo dobrych wyników oglądalności, zgarnęły miażdżące recenzje od krytyków. Chociaż filmy wprowadziły wiele istotnych wątków do życia Carrie, Charlotte, Mirandy i Samanthy, straciły całą wartość, którą posiadał serial: przełomowość i łamanie tabu. Bez nich, historia przyjaciółek z Nowego Jorku, stała się po prostu infantylna i próżna. Trzy muszkieterki Producenci „Seksu…” ewidentnie się jednak nie poddali i zabrali się za kolejną kontynuację – tym razem w formie mini serialu. Problemy pojawiły się już na samym początku: tylko trzy z czterech bohaterek zgodziły się na udział w produkcji. „I tak po prostu..” skupia się więc na dalszym życiu Carrie, Charlotte i Mirandy, które utraciły kontakt z, mieszkającą obecnie w Londynie, Samanthą. Chociaż takie wyjaśnienie może być mało satysfakcjonujące dla widzów, którzy obrali sobie cztery bohaterki za symbol kobiecej przyjaźni, zakończenie wątku Samanthy (ulubienicy wielu fanów serialu) faktycznie nie było łatwym zadaniem dla scenarzystów. W rzeczywistości, Kim Cattrall skonfliktowana od wielu lat z Sarą Jessiką Parker, odmówiła dalszej współpracy z dawną koleżanką z planu. Nowa rzeczywistość W „I tak po prostu…” akcja rozgrywa się w dzisiejszym, post-covidowym Nowym Jorku. Carrie, jako seksualna guru sprzed lat, próbuje odnaleźć swoje miejsce we współczesnej debacie, która na przestrzeni dekad diametralnie zmieniła narrację na temat płci i seksualności. Charlotte jest mamą dwóch nastoletnich dziewczynek, z których jedna jest perfekcyjną kopią jej samej, a druga wchodzi w okres buntu, wyrażając go, o zgrozo, poprzez modę. Miranda z kolei zmaga się z nowymi wyzwaniami edukacyjnymi oraz… rozpoczęciem seksualnej aktywności przez swojego nastoletniego syna. Historia zatacza koło, a bohaterki, które z ekscytacją eksplorowały swoją seksualność dekady temu, obserwują (zarówno poirytowane, jak i zmartwione) jak w świat seksu wkraczają ich dzieci. Sytuacje i tło, w których osadzono Carrie, Mirandę i Charlotte są więc, po raz pierwszy od lat, ponownie aktualne i adekwatne do wyzwań, z którymi mierzą się kobiety w ich wieku. Ich codzienność nie skupia się już tylko na seksie, problemach z facetami i popijaniu drinków w modnych barach. Stają przed próbami takimi jak śmierć, rozpad przyjaźni, konflikty na tle rasowym czy starzenie się. Nadal bajkowo szykowne, ale nie ukrywają już siwizny – traktują ją jako symbol swojego doświadczenia. Historia w końcu też pokazuje, jakimi matkami naprawdę stały się Miranda i Charlotte, bo dopiero wiek nastoletni ich dzieci stawia przed nimi prawdziwe wyzwania macierzyństwa. Choć zdania krytyków i widzów, jak przy wszystkich kontynuacjach, będą z pewnością podzielone, nie da się ukryć, że „Seks w wielkim mieście” wrócił do gry jako serial dobrze osadzony w rzeczywistości współczesnych kobiet. I tak po prostu… Carrie, Charlotte i Miranda ponownie staną się postaciami, z którymi można się utożsamić. Czytaj też:Uważasz się za fankę „Seksu w wielkim mieście”? Tych szczegółów kultowego serialu na pewno nie znałaśŚladami bohaterek "Seksu w wielkim mieście"Carrie w wielkim mieście - recenzja .
  • ty5i00k3ac.pages.dev/41
  • ty5i00k3ac.pages.dev/307
  • ty5i00k3ac.pages.dev/684
  • ty5i00k3ac.pages.dev/158
  • ty5i00k3ac.pages.dev/670
  • ty5i00k3ac.pages.dev/127
  • ty5i00k3ac.pages.dev/52
  • ty5i00k3ac.pages.dev/242
  • ty5i00k3ac.pages.dev/155
  • ty5i00k3ac.pages.dev/811
  • ty5i00k3ac.pages.dev/802
  • ty5i00k3ac.pages.dev/289
  • ty5i00k3ac.pages.dev/337
  • ty5i00k3ac.pages.dev/908
  • ty5i00k3ac.pages.dev/498
  • gry nowe w wielkim mieście